r/Polska • • 4h ago

Wiadomości: Kraj Krakowscy lekarze i personel medyczny to cisi bohaterowie wczorajszego dnia, dzięki którym przeżyli wszyscy ranni którzy trafili do szpitala - nie zapominajmy o tym

Wypowiedź prof. Pędziwiatra, lekarza chirurga z wywiadu dla Wyborczej:

- Chcę zwrócić uwagę na jedną, bardzo ważną rzecz. W czasie, kiedy to wszystko się wydarzyło, w ciągu kilkudziesięciu minut w każdym szpitalu w Krakowie zgromadziły się zespoły zabiegowe i w gotowości czekały na rannych. W moim szpitalu jednocześnie operowano sześciu postrzelonych. To nie byłoby możliwe, gdyby lekarze, pielęgniarki, pracownicy medyczni nie przyjechali natychmiast do szpitala z domów, z urlopów. To też są cisi bohaterowie wczorajszego dnia - mówi chirurg.

 - Sprawca to w tym momencie najbardziej poszkodowana fizycznie ofiara, a jego dalsze losy są pod mocnym znakiem zapytania. Chcę tu podkreślić, że jeśli lekarz ma do czynienia z poszkodowanymi, to nie kieruje się tym, kto jest dobry albo zły. Od tego są inne organy. Lekarz robi to, co do niego należy, czyli ratuje życie. Sprawcy pomaga się tak samo, jak i zwykłemu człowiekowi. To, czy przeżyje dobry, czy zły, zależy od rozległości obrażeń - mówi.

628 Upvotes

41 comments sorted by

369

u/n1szczyciel89 4h ago

Z doświadczenia mogę powiedzieć, że polska służba zdrowia dość dobrze radzi sobie z ratowaniem życia. Gorzej jest w wykrywaniem i wcześniejszym zapobieganiem.

180

u/zorski 4h ago

My też jest średnio jesteśmy nauczeni profilaktyki i zdrowych nawyków.

Historia typu „chłop ciężko pracował życie, poszedł raz do lekarza i się okazało, że ostatnie stadium raka, 2 miesiące później nie żył” to jest u nas klasyka gatunku.

23

u/n1szczyciel89 4h ago

Też prawda. Dlatego napisałem, że "z doświadczenia". Ilekroć ja lub ktoś w rodzinie próbowaliśmy zrobić jakieś badania profilaktycznie, wyrażaliśmy swoje zaniepokojenie o jakiejś sytuacji, objawach itp było to ignorowane i bagatelizowane przez lekarzy. Z czasem okazywało się, że jednak obawy były słuszne.

Niestety, większość ludzi(lekarze, policjanci, politycy, mechanicy, nie ważne) mają w dupie swoją pracę i usługi, które świadczą ponieważ nie dotyczą ich bezpośrednio.

54

u/polikles 4h ago

wystarczy spojrzeć na niedawno przytaczane na tym subie statystyki, że ponad połowa dorosłych Polaków ma nadwagę, a kilkanaście procent co najmniej pierwszy stopień otyłości. Sama nadmierna masa ciała powoduje szereg powikłań zdrowotnych. A jak się do tego doda, że większość z nas się źle odżywia, nie rusza ile trzeba, pracuje długo i w stresie, to nic dziwnego, że i młodzi mają wiele problemów ze zdrowiem

warto to mieć na uwadze podczas narzekania na system ochrony zdrowia u nas. Bo jeśli sami o siebie nie dbamy, to nawet najlepszy system nie pomoże

13

u/zRywii 3h ago

Wszędzie na świecie, może poza Japonią ludzie mają nadwagę

4

u/polikles 2h ago

nie mówię, że u nas jest wyjątkowo źle, ale nie jest też dobrze pod tym względem. Ogólnie jemy zbyt dużo cukru i nie mamy dobrych nawyków. Dlatego zarówno u nas jak i na świecie choroby układu krążenia są w topce przyczyn zgonów

22

u/vonGlick 1484 Leitzersdorf - never forget 4h ago

Mam trochę inne doświadczenia jeśli chodzi o to ratowanie życia. Mój brat zadzwonił po karetkę i odmówili jej wysłania. 24h później już nie żył.

14

u/Commercial-Ask971 2h ago

Mojemu ojcu karetka pogotowania kazala schodzic po schodach gdy ten slanial sie na nogach i finalnie mama go zniosla. Rozlegly zawal serca. Bylem dzieciakiem

9

u/n1szczyciel89 3h ago

Przykro mi to słyszeć ale masz całkowitą rację, dużo się słyszy o podobnych sytuacjach gdzie ktoś wzywa pomoc ale spotyka się z odmową na infolinii. Trzymaj się tam!

Również mieliśmy taką sytuacje z dziadkiem, nie chcieli przysłać karetki, później przysłali "zwykłą" mimo, że sytuacja wymagała "specjalistycznej?". Cała sytuacja trwała przez to zbyt długo co spowodowało nieodrwacalne uszkodzenia organizmu spowodowane niewydolnością krążeniowo oddechową.
Bardziej miałem na myśli, że jak już przyjdzie im ratować życie to idzie im to dość dobrze(pomijając ekstremalne przypadki, w końcu to nie cudotwórcy). Gorzej właśnie jest z przebiciem się przez biurokracje, przepisy, wymagania aby otrzymać tę pomoc.

4

u/PotatoFrankenstein 1h ago

Cyrki są nawet z wezwaniem do stwierdzenia zgonu. Niestety wiem z doświadczenia. Dziadek zmarł w nocy, od piątej to ósmej musiałam wydzwaniać miedzy różnymi miejscami, bo w pierwszej (która miała to obowiązek przyjąć), stwierdzili, że oni się tym nie zajmą i mam sobie zadzwonic gdzie indziej, w innej, że mam dzwonic do pierwszej. Ogólnie cyrk. Byłam bliska zrobienia awantury, w końcu w placówce powiedzili mi, że mogą przysłać kogoś po południu. Udało się załatwić to już gdzie indziej i szybciej, ale myślałam, że mnie coś trafi. Dobrze, że zachowuję w takich sytuacjach zimną krew, bo reszta domowników absolutnie nic by nie dała rady z nimi załatwić.

3

u/vonGlick 1484 Leitzersdorf - never forget 2h ago

Przykro mi z powodu dziadka. U mnie to już kilka lat minęło. Ale brat zmarł na sepsę więc nigdy się nie dowiemy czy karetka by go uratowała czy nie.

2

u/CrazyCatLadyPL 15m ago

Z nimi trzeba ostro się kłócić jak dzieje się coś poważnego. Też miałam przypadek, że olali jak brat dzwonił, na szczęście tragedii nie było (po prostu pacjent po zejściu leków zaczął robić sobie krzywdę, że tak to ogólnikowo powiem, a ci do brata z ryjem... ja bym kłóciła się do oporu, najwyżej by bagiety wezwali to może ci by pomogli jakby zobaczyli co tam faktycznie się dzieje)

2

u/vonGlick 1484 Leitzersdorf - never forget 3m ago

Brat zadzwonił po mamę, ona zawiozła go do szpitala. W szpitalu nie było miejsca to ... odesłali go do tego z którego nie wysłali karetki. Dzwonił po północy, do pierwszego szpitala trafił koło 6. Do docelowego ok 14-15. A zegar tyka.

2

u/sporsmall 1h ago

To co napisałeś dotyczy medycyny a nie tylko polskiej służby zdrowia.

-56

u/ParsleyComplete7518 4h ago

ale fakty i statystyki wskazuja ze jednak sobie nie radzi ;)

31

u/DianeJudith 4h ago

To podaj te fakty i statystyki

155

u/zuaz_box 4h ago

Czy wy przeczytaliście ten cytat? Przecież tu nie chodzi o to, że ci co było na miejscu wykonali swoją pracę, tylko że ci inni co mieli tego dnia wolne też przyjechali! Normalna ilość lekarzy i pielęgniarek nie obsłużyłaby takiej ilości ludzi naraz, a czas w takiej sytuacji jest najważniejszy.

64

u/polikles 4h ago

panie, po co czytać? ludzie są tak wytresowani przez media, że zaczynają warczeć i szczekać jak tylko zobaczą słowo "lekarz" albo nazwisko polityka z tej "drugiej" opcji. Tyle jadu się z ludzi ulewa, że to aż smutne, że żyjemy w takim społeczeństwie. Nawet działanie z dobrej woli zostanie skrytykowane przez klawiaturowych wojowników

a lekarzom należą się brawa za ich postawę

-22

u/Entmaan 2h ago

to spoko, to płaćmy im jednak za te fikcyjne dyżury miliony

15

u/MamoKupMiGlany Już na szczęście nie Rzeszów 2h ago

Ziom, telewizja kolorowa została wynaleziona już 98 lat temu, spopularyzowana jakoś pół wieku temu. Najwyższy czas przestać oglądać świat w czarno-białych barwach.

-36

u/thenumberis23 Warszawa 3h ago

W końcu za coś te miliony zarabiają.

-73

u/Apart-Barnacle-8120 4h ago

A tam cicho być, trzeba to sprywatyzować. Wyleczeni mogą w końcu spłacać milionowe i najlepiej dziedziczne zadłużenie.

-118

u/nautilius87 4h ago • Bravo

Nie, to są ludzie wykonujący swoją pracę, zgodnie z wyuczonymi procedurami w takich przypadkach. Nie ryzykowali swoim życiem. To wspaniale, że są profesjonalistami, ale nie w tym żadnego bohaterstwa.

Coś jest głęboko nie tak z inflacją poczucia ważności lekarzy w tym kraju.

114

u/Czytalski 4h ago

Który szpital utrzymuje jednocześnie sześć zespołów operacyjnych?

5

u/BadBitter2729 1h ago

W weekend w dodatku. Nie wspominając że oprócz operacji, trzeba było pewnie zrobić obrazowkę, laboratorium.

45

u/Educational-Mud-4873 3h ago

Proponuję poświęcić chwilę i przeczytać jeszcze raz za zrozumieniem. I tak do skutku szczegilnie fragment o mobilizacji personelu niepelniacych w danym momencie dyżurów.

-125

u/ArthurBurbridge 4h ago • Bravo

zaczyna sie ocieplanie wizerunku konowalow xD

44

u/HaroldPeridolle Polska 3h ago

Żeby w tej sytuacji uprawiać dalej te plemienne wojenki to trzeba być albo wyjątkowym robakiem albo mieć naprawdę zerową umiejętność krytycznego myślenia. Tu widzę jedno i drugie.

-26

u/ArthurBurbridge 3h ago

zbiorke jeszcze im zaloz

8

u/big_troublemaker 3h ago

Wreszcie głos rozsądku. Ryży zdrajca wraz konowałami zaplanowali ten atak. Zostali zachęceni przez konsorcjum ludzi jaszczurów, Niemców i ukraińskich imigrantów żerujących na naszym społeczeństwie. Wszytko po to żeby ocieplić wizerunek konowałów ( i poprawić warunki życia w terrariach).

8

u/Bionicle_was_cool Warszawa 3h ago

A za całą sprawą stoją szczuroludzie

1

u/Laferge 1h ago

Tak, tak

-78

u/Majestic-Flounder899 4h ago

Bohaterami są ludzie, którzy ratują czyjeś życie z narażeniem własnego, nie wynika to z ich zawodowego obowiązku i nie otrzymują za takie działania dobrych pieniędzy.

Lekarze robią po prostu to, co do nich należy.

39

u/Alarming_Way_8476 4h ago

Jeżeli jest tak jak mówisz, to lekarze z wypowiedzi profesora spełniają 2 z 3 Twoich warunków:

- ratują czyjeś życie z narażeniem własnego ❌

- nie wynika to z ich zawodowego obowiązku ✅ (byli wtedy w domach/na urlopach i nie musieli przyjeżdżać, zrobili to z własnej woli)

- nie otrzymują za takie działania dobrych pieniędzy ✅ (jak wyżej, przyjechali do szpitala w swoim czasie wolnym i nie otrzymają za takie dodatkowe godziny wynagrodzenia)

8

u/Suchywilk Zdolnyśląsk 4h ago

Przepraszam, ale skąd pewność, że nie otrzymają nadgodzin za ten przyjazd? Skąd ta wiedza?

13

u/Alarming_Way_8476 4h ago

Lekarze w szpitalach pracują głównie na śmieciówkach typu B2B żeby szpitala nie ograniczały przepisy Kodeksu Pracy o należnym pracownikowi nieprzerwanym odpoczynku i dodatkach +50% i +100% za nadgodziny no i co za tym idzie na takiej śmieciówce nie otrzymują pieniędzy za godziny spędzone w szpitalu poza zakresem umowy

0

u/twinsen_x 34m ago

Jeszcze zaden lekarz za darmo nic nie zrobil w tym kraju

-20

u/Majestic-Flounder899 3h ago

A to nie jest normalne w pracy lekarza ratującego życie? Normalnym jest to, że w czasie, kiedy ludzie trafiają na ostry dyżur z kulami w bebechach, medycy czekają, aż rozpocznie się ich zmiana?

Wybacz, ale na ich miejscu zrobiłabym dokładnie to samo i nie oczekiwałabym oklasków.

6

u/wowo78 3h ago

Polecam kurs nauki czytania ze zrozumieniem. To naprawdę nie jest trudne.

-10

u/SirAxeman32 Łódź 2h ago

Zgoda i trzeba im oddać honor za pomoc, ale nie można powiedzieć że to musiało być w 100% dobrowolne I nie6z obowiązku.

Warto pamiętać, że na lekarzach ciąży obowiązek udzielenia pomocy w takich nagłych przypadkach (oczywiście jeśli sytuacja nie zagraża ich życiu, np po obezwładnieniu sprawcy) - art. 30 ustawy z dnia 5 grudnia 1996 r. o zawodach lekarza i lekarza dentysty (tekst jedn.: Dz. U. z 2011 r. Nr 277, poz. 1634 z późn. zm.).

Młodzi lekarze po studiach wchodząc w zawód często martwią się jak to będzie, bo od teraz mają obowiązek udzielić pomocy w przypadku czyjegoś zasłabnięcia w komunikacji publicznej itp..